Domowe sposoby na walkę z zaparciami u maluszka

Zaparciami nazywamy trudności przy oddawaniu twardego i zbitego stolca. Może im towarzyszyć płacz i niepokój dziecka. Zaparcia u niemowląt wynikają z nieprawidłowej pracy jelit. Niekiedy mogą być związane ze zmianą sposobu karmienia maluszka, przejściem z karmienia piersią na mleko modyfikowane, niewłaściwym przygotowaniem mleka modyfikowanego, rozszerzaniem diety. U starszych dzieci przyczyną najczęściej jest niewłaściwie żywienie – mało płynów i błonnika.

Kiedy Twoje dziecko cierpi na zaparcia, pragniesz jak najszybciej ulżyć maluszkowi. Problem z oddawaniem twardego stolca można rozwiązać na wiele sposobów. Jednym z najskuteczniejszych są modyfikacje dietetyczne. Sprawdź, jak z zaparciami u dzieci radzą sobie inne mamy. Zobacz co jeszcze, zdaniem Doradcy BebiKlubu, może być pomocne przy zwalczaniu tej dolegliwości.

Mama

pięciomiesięcznego Aleksa

Mój synek zaczął mieć problemy z zaparciami od momentu, kiedy zaczęłam podawać mu mleko modyfikowane w 3. miesiącu życia. Zawsze staram się, aby mój maluch wypijał w ciągu dnia bardzo dużo wody. Jestem również zwolenniczką masażu u dziecka, nie tylko pomaga on w budowaniu więzi między nami, ale również reguluje perystaltykę małych jelit. Kiedy mój synek się urodził zaczęłam uczęszczać na kurs masażu Shantala, uważam iż ten sposób masowania dziecka jest rewelacyjny. Kiedy mój Smyk ma problemy z brzuszkiem czy zaparcia, zawsze wykonuję mu masaż brzucha. Masaż ten pobudza pracę jelit, wystarczy kilka kropli olejku kokosowego i odpowiednie ruchy, aby skutecznie ulżyć maluszkowi. Ten sposób nigdy mnie jeszcze nie zawiódł. Pół godziny po masażu synek się wypróżnia. To moje dwie sprawdzone, wypróbowane metody, które zawsze pomogą. Polecam wszystkim mamom masaż Shantala i podawanie maluszkom dużej ilości wody:))))

Zawsze staram się, aby mój maluch wypijał w ciągu dnia bardzo dużo wody. Jestem również zwolenniczką masażu u dziecka

Przejście z wyłącznego karmienia piersią na karmienie mieszane może przyczyniać się do powstania zparć. Dlatego decyzję o zmianie sposobu karmienia warto skonsultować ze specjalistą. Masaż, o którym wspomniałaś może pomóc „uruchomić” jelita i przyniesie maluszkowi ulgę w bólu brzuszka. Bardzo dobrze, że dbasz o nawadnianie synka. Odpowiednia ilość wody w diecie dziecka zapobiega powstawaniu twardych mas kałowych w jelitach, co ułatwia maluszkowi regularne wypróżnianie. Warto pamiętać, że u niemowląt karmionych wyłącznie piersią przez pierwsze 6 miesięcy życia nie ma potrzeby dodatkowego pojenia dziecka. Konieczność taka zachodzi, np. przy rozszerzaniu diety. Znalezienie najodpowiedniejszej metody na zaparcia u Twojego maleństwa pozwala skutecznie walczyć z tą dolegliwością.

Lucyna Bienek

doradca żywieniowy BebiKlub.pl, mama trzech dorosłych córek

Ekspert BebiKlubu

Ankieta

Po jakie produkty siegasz w przypadku zaparć u Twojego dziecka

suszone owoce owoce warzywa soczek owocowy woda

Mama

siedemnastomiesięcznego synka

Na zaparcia i problemy z trawieniem zawsze używamy błonnika. Występuje on w mleku Bebiko, dlatego mój syn zawsze pije 3 kubki mleka dziennie, dodatkowo dietę urozmaicamy warzywami bogatymi w błonnik oraz owocami. Od 4. miesiąca można już podawać malcu starte jabłuszko w blenderze, nie mając tego urządzenia wszystkie mamy poradzą sobie bez dodatkowych elektronicznych sprzętów używając zamiennie tarki najlepiej takiej do ziemniaczków albo jarzynowej o drobnych oczkach. Polecam gotowe deserki jabłuszko w słoiczku przydatne przy wyjazdach lub w czasie gdy nie mamy czasu ucierać jabłuszka. Oczywiście codziennie odpowiednia ilość płynów, w tym woda, a soczki owocowe pół na pół z wodą rozcieńczone. Wraz z dorastaniem malucha warto wprowadzać tak jak my w diecie kasze, ryż naturalny i pieczywo razowe. W ekstremalnych przypadkach polecam gotowanie wywaru z suszonych śliwek oraz słoiczki z gotowymi utartymi śliwkami suszonym.

W ekstremalnych przypadkach polecam gotowanie wywaru z suszonych śliwek

Jeśli jesteście na etapie rozszerzania diety, obserwuj czy zaparcia nie pojawiły się wraz z wprowadzeniem nowych produktów. Jeśli tak, wycofaj je z menu dziecka na jakiś czas. Być może zaparcia ustąpią. Wykorzystanie innych, sprawdzonych sposobów, o których piszesz to świetny pomysł. Odpowiednie nawadnianie maluszka jest bardzo ważne w zwalczaniu i zapobieganiu zaparciom. Jak wspomniałaś, podawanie wody i soczków owocowych (tych drugich nie więcej niż 150 ml dziennie), pomaga rozluźnić stolec, co ułatwia dziecku wypróżnianie. Spośród soczków najskuteczniejsze są jabłkowy, śliwkowy i gruszkowy. Dobrze, że w czasie rozszerzania diety nie zapomniałaś o warzywach. Powinniśmy wyporządzać je do diety dziecka przed owocami, co pozwoli zaakceptować smak warzyw w przyszłości.

Lucyna Bienek

doradca żywieniowy BebiKlub.pl, mama trzech dorosłych córek

Ekspert BebiKlubu

Mama

osiemnastomiesięcznego Juniora

Pilnuję, aby dziecko przyjmowało posiłki o tych samych porach, w ten sposób chcę "zmusić" pokarmowy do regularnej pracy, a co za tym idzie – regularnych wypróżnień. Dodatkowo "rozluźniam jelitka" dziecka sadzaniem o określonej porze dnia (zawsze po śniadanku) na nocniku - jelita wówczas pracują najlepiej i mogą w ten sposób się przyzwyczaić do regularnych wypróżnień. Ponadto dieta dziecka jest bardzo ważna: urozmaicam, jak tylko mogę dietę mojego dziecka, nie zapominając o produktach bogatych w błonnik (tj. kasze). Dodatkowo do gotowanych potraw od samego początku ich stosowania (od. ok. 6 m.ż.) dodaję mojemu dziecku tymianek, majeranek oraz lubczyk (oczywiście nie za dużo).

Urozmaicam, jak tylko mogę dietę mojego dziecka, nie zapominając o produktach bogatych w błonnik

Jak zauważyłaś, regularne spożywanie posiłków przez maluszka oraz dbanie o jego wypróżnienia to skuteczne metody, które sprawdzają się u wielu dzieci z problemami „brzuszkowymi”. Właściwe żywienie dziecka przynosi najlepsze efekty w walce z zaparciami. Dieta w zaparciach powinna bazować na produktach bogatych w błonnik, który uruchamia leniwe jelita i ułatwia pasaż stolca. Do produktów bogatobłonnikowych zaliczamy produkty zbożowe z pełnego przemiału (wspomniana przez Ciebie kasza), warzywa i owoce. Gdy maluszek ukończy 12. miesiąc życia możesz podawać mu naturalny jogurt lub kefir – źródło cennych bakterii probiotycznych. Zioła, nie tylko służą jako przyprawy poprawiające smak potraw, ale także dostarczają wielu prozdrowotnych składników.

Lucyna Bienek

doradca żywieniowy BebiKlub.pl, mama trzech dorosłych córek

Ekspert BebiKlubu
To było fajne! Dziękujemy!
Wyślij artykuł
Dziękujemy! Wiadomość została wysłana

Informacja o cookies

W celu świadczenia usług na najwyższym poziomie w ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies. Korzystanie z niej bez zmiany ustawień dotyczących plików cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa komputerze / telefonie / tablecie. W każdym momencie można dokonać zmian tych ustawień. Więcej szczegółów na ten temat znajduje się w naszej Polityce Prywatności.

Newsletter

Na Twój adres e-mail wysłaliśmy link potwierdzający.
Kliknij go aby potwierdzić zapis do newslettera.

Logowanie